Werona – w mieście miłości Romea i Julii

O miano stolicy zakochanych walczy wiele miast. Jednym z nich jest Werona.

To tu W. Shakespeare umieścił akcję słynnej powieści „Romeo i Julia”. Historia tragicznej miłości przyciąga do Włoch zakochanych z całego świata. Kilka lat temu, magii miejsca ulegliśmy również i my.

Nasze powitanie z Lombardią doskonale odzwierciedlają pierwsze wersy wiersza Kamila Cypriana Norwida„W Weronie”.

„Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu.”

Zwiedzanie położonego nad rzeką Adygą miasta rozpoczęliśmy od przekroczenia bramy z zegarem (I Portoni della Bra).

Podziwiać tu można popiersie brytyjskiego pisarza, który choć nigdy w Weronie nie był, to w słynnym dramacie tak opisał to miejsce:

„Zewnątrz Werony nie ma, nie ma świata,

Tylko tortury, czyściec, piekło samo!

Stąd być wygnanym, jest to być wygnanym

Ze świata; być zaś wygnanym ze świata,

Jest to śmierć ponieść.”

Fragment dramatu „Romeo i Julia” (akt III, scena III) wyryto na tablicy umieszczonej przy rzeźbie.

Parę metrów dalej znajduje się Piazza Bra z ogromną Areną. Obiekt jest jednym z największych rzymskich amfiteatrów. Odbywają się tu liczne festiwale operowe i koncerty. Na widowni może zasiąść 22 tys. osób.

Obok mieści się arena zdjęć do oper… mydlanych.

Wąskie uliczki Werony.

Piazza delle Erbe – należy do najstarszych i najpopularniejszych placów w Weronie. Zastąpił miejsce rzymskiego forum. Miejsce od zawsze stanowiło ważny punkt polityczno-gospodarczy na mapie miasta. W wzniesionym w XV w. Domus Mercatorum zlokalizowana była giełda kupiecka. Dziś miedzy zabytkowymi kamienicami znajduje się targ. Zlokalizowane są tu również restauracje, kafejki, pomniki czy fontanny. Warto zajrzeć na sąsiadujący plac Piazza dei Signori, nazywany przez mieszkańców sercem Werony oraz odwiedzić pobliskie grobowce Arche Scaligere.

O ile historia „Romea i Julii” jest wytworem artystycznej wyobraźni, o tyle rody o nazwiskach Capuleti i Montecchi istniały naprawdę.

Dom tych pierwszych mieści się przy Via Cappello 23. Kamienica nosi nazwę Casa di Giulietta z fonetycznym naciskiem na „Kasa”. Historia będąca miłosnym magnesem, stała się świetnym biznesem. Jest to najpopularniejsze miejsce w Weronie.

Uwagę przykuwa doklejony do kamienicy balkon, z którego kobiety machają ukochanemu (oczywiście za kilka euro).

Poza tym wielką popularnością cieszy się, znajdująca się tu figurka Julii. Dotknięcie jej piersi ma gwarantować szczęście w miłości. Podobnie jak naklejenie na gumę do żucia karteczek z wyznaniem miłośnym czy zakładanie kłódek z wyrytymi inicjałami. Mieści się tu również muzeum i sklep.

 

Na przeciwnym biegunie komercji znajduje się dom Romea przy Via Arche Scaligere 2.

Kamienica nie wyróżnia się niczym szczególnym poza pomazaną tablicą z cytatem:

„O pocieszycielu!

Gdzie mój kochanek? Wiem, gdzie być powinnam.

I tam też jestem; lecz gdzie mój Romeo?”

Kolejną „atrakcją” związaną z dramatem W. Shakespeare’a jest krypta z sarkofagiem Julii (Via Luigi da Porto 5). Miejsce, gdzie według legendy miała zostać pochowana młoda kobieta, jest popularnym miejscem zawierania…ślubów.

Mijając most Ponte Pietra warto wejść na tutejsze wzgórze, na którym mieści się zamek Castel San Pietro. Dostać się tu można m.in. pieszo lub kolejką.

Na tarasie zlokalizowany jest punkt widokowy.

Kolejną wartą zobaczenia fortyfikacjią jest XIV w. Zamek Castelvecchio. Gotycka budowla przez lata była siedzibą rodów Scaligerów i Viscontich. Dziś mieści się tu muzeum z dziełami malarstwa z XIV-XVIII w. Warto zatrzymać się na sąsiadującym z zamkiem, ceglanym moście, by podziwiać panoramę miasta.

Trasa naszego spaceru

Jak dojechać do Werony

Skorzystaliśmy z lotu do Bergamo. Skąd pociągiem (można też autobusem – Flixbus) dotarliśmy do Werony w około 2 godz. Miasto zakochanych było naszym punktem wypadowym nad Jezioro Garda oraz Wenecji.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s